„Budzikom śmierć”, czyli życzenia wielkanocne.

Zmęczona przedświątecznymi przygotowaniami zostawiam dziś króciutki tylko wpis: Wszystkim wiernym czytelnikom mojego bloga oraz wszystkim tym, którzy tu, przechodząc zajrzeli, życzę wesołych świąt i przepięknej słonecznej wiosny. Tym zaś, którzy tak jak ja boleśnie odczuwają zabraną niecnie poranną godzinę snu, życzę, aby trwali dzielnie, mając w perspektywie jej zwrot w czas porannych jesiennych mgieł ; […]

Terroryzm bez granic.

To miał być inny post, na pewno weselszy, bo preferuję pisanie jeśli nie rzeczy wesołych, to przynajmniej zabarwionych ciętym humorem, wychodząc z założenia, że otaczająca nas rzeczywistość wystarczająco jest ponura.  Miał być, ale nie będzie. Wczoraj w godzinach porannych miał miejsce zamach terrorystyczny w Brukseli, stolicy Europy… Świat wywrócił koziołka. W pogodny wieczór 13 listopada […]

Kobieto, puchu marny.

Przebrzmiał już 8 marca, ale dopiero teraz mogę usiąść przed klawiaturą. Dość intensywnie świętowałam bowiem część swojego Dnia na fotelu dentystycznym. Od pana doktora dostałam leczenie kanałowe i… życzenia z okazji Dnia Kobiet Wymaltretowana dentystycznie, ale powoli wracająca do stanu używalności sprzed, że tak powiem – fotela, gorliwie nadganiam zaległości. Dzień Kobiet – przez jedne […]

Pacjencie, lecz się sam!

Napisałam poprzednio post na temat SORu i jakże niesprawiedliwej bardzo często oceny jakiej poddawana jest ta instytucja. Że lekarz, pielęgniarka, czy ratownik, też człowiek, że jeśli nie zajmuje się w tej chwili pacjentem to pewnie nie może. Że jeśli leku ratownik nie poda na pacjenta widzimisię, to nie dlatego, że w …nosie ma pacjenta, tylko […]

SOR – STRASZLIWY ODDZIAŁ RATUNKOWY.

Służba zdrowia w Polsce. Temat rzeka. I to rzeka rwąca jak korzeń ósemki przed ekstrakcją. Wiemy jak jest. No, w każdym razie większość z nas. Ale czy na pewno? SOR – Szpitalny Oddział Ratunkowy, mekka wszystkich, których choroba nieszczęśliwie dopadła poza godzinami pracy POZ (Podstawowej Opieki Zdrowotnej). SOR jaki jest każdy widzi, ale nie każdy wie, dlaczego […]